Jesteś tu: Strona główna » Szukanie wg tematów » marketing » Rzecz o trikach w reklamie
Rzecz o trikach w reklamie
marketing
2005-06-01 14:41:40Jak nie ulec sprytnej reklamie?
Reklamy atakują nas zewsząd. Są na przystankach, na autobusach i platformach, mijają nas na ulicach, pojawiają się na niebie ciągnięte przez małe samoloty, wysypują się z naszych skrzynek na listy, znajdujemy je w poczcie internetowej i każdej przerwie między programami w telewizji. Większość z nas jest przekonana, że to, czy kupimy reklamowany produkt jest konsekwencją racjonalnych wyborów. Tymczasem specjaliści od reklamy doszli do perfekcji w stosowaniu metod, które wpływają na nasze postawy, emocje i zachowania – i są to metody, z których wpływu nie zdajemy sobie sprawy. Wiedza na temat trików, jakich używa się w reklamie, może nas obronić przed kupowaniem rzeczy tak naprawdę nam niepotrzebnych. Może też uda nam się zobaczyć w reklamie sztukę i odnaleźć nową przyjemność w śledzeniu spotów reklamowych.
Atrakcyjność fizyczna
Wszyscy zdajemy sobie sprawę, że do reklamy lepiej jest zaangażować osoby ładne. Dlatego nie dziwią nas piękne, długonogie modelki w prawie wszystkich reklamach - od kosmetyków do samochodów. Większość z nas domyśla się słusznie, że emocje wywołane wyglądem atrakcyjnych osób mogą przenosić się na reklamowany produkt. Jeżeli jednak przyjrzymy się twarzy modelek, możemy czasami zauważyć coś nietypowego – bardzo rozszerzone źrenice. Powiększenie źrenic następuje u ludzi między innymi w sytuacjach, gdy spotykamy kogoś, kto nam się podoba. Jest to więc nieuświadamiany, ale bardzo silny bodziec seksualny. Za pomocą drobnego retuszu zdjęcia specjaliści od reklamy uzyskują dodatkowy efekt – osoba ze zdjęcia nie tylko jest ładna, ale wysyła do nas wszystkich sygnał mówiący – „podobasz mi się”. Podobnym rodzajem manipulacji jest nabłyszczanie ciał osób występujących w reklamie. Ciało człowieka wytwarza pot i zaczyna się błyszczeć w sytuacjach o charakterze erotycznym. Połyskujące ciała, pokazywane w reklamach, mogą więc sugerować naszej podświadomości, że podobamy się modelce lub modelowi. A na pewno trudniej nam odmówić sugestii osoby, która nas lubi...
Miejsce wystawienia produktu
Miejsce, na którym umieszcza się produkt w sklepie, ma bardzo duże znaczenie. Od tego zależy, czy zostanie on zauważony i czy znajdzie się w naszym koszyku. Naturalnie im dłużej krążymy po sklepie, tym więcej rzeczy mamy szansę zauważyć. Dlatego w większości supermarketów pieczywo, a wiec towar powszechnie używany, znajduje się w najdalszym końcu hali. Wszystko po to, żebyśmy, kierując się do stoiska z pieczywem, minęli liczne półki i po drodze włożyli jak najwięcej do koszyka.
Wszyscy, którzy mają dzieci, wiedzą jak wiele rzeczy w sklepie przyciąga ich uwagę. Producenci i sprzedawcy także to wiedzą i ustawiają produkty przeznaczone dla dzieci na wysokości ich oczu. W ten sposób dziecko może dokładnie obejrzeć przeznaczone dla niego towary i dobitnie zakomunikować rodzicom, jak bardzo są mu potrzebne. Do dzieci, ale także do nas wszystkich, skierowany jest kolejny trik sprzedawców – ustawianie przy kasach stojaków z drobnymi, kolorowymi drobiazgami do jedzenia. Kiedy czekamy długo w kolejce, często z nudów bierzemy do ręki gumę do żucia, dropsy czy batony – wtedy wzrasta prawdopodobieństwo, że znajdzie się
w naszym koszyku jeszcze więcej produktów.
Manipulacje ceną
Najprostszą techniką stosowaną w przypadku manipulacji ceną jest tzw. cena psychologiczna. Cena nie jest okrągłą kwotą, ale jest zmniejszona o kilka groszy lub złotych. Stąd na każdej półce możemy znaleźć przynajmniej jedną cenę 9,99 zł. W praktyce wydajemy 10 zł, ale zapamiętamy ją i będziemy określać jako 9 zł. Ważne jest tylko to, że cena nie przekroczyła jakiejś bariery.
Obniżki cen są jednym z powszechniej stosowanych chwytów reklamowych.
I bardzo często się na nie nabieramy. Mogą być one przedstawiane w postaci kwoty lub w procentach. W przypadku towarów droższych zazwyczaj zastanawiamy się przez jakiś czas, zanim zdecydujemy się na kupno. Nasza decyzja jest więc bardziej racjonalna i obniżka ceny w procentach spowoduje, że sięgniemy po kalkulator i obliczymy, o ile tak naprawdę jest taniej. Dlatego przy produktach drogich w reklamach umieszcza się kwotę obniżki, tym bardziej że często robi ona większe wrażenie niż np.: 3%. Natomiast przy produktach tanich częściej stosuje się przedstawianie obniżki w procentach. Opuszczenie ceny szamponu o 2 zł robi mniejsze wrażenie niż wiadomość, że szampon jest tańszy o 50%.
To, na co warto zwrócić uwagę, gdy robi się duże zakupy, to efekt kontrastu. Nie jest to być może technika reklamowa, ale często sami zadajemy sobie pytanie, po co nabyliśmy coś niepotrzebnego. Wielu sprzedawców zdaje sobie sprawę, że gdy kupujemy towar drogi, to inna, niewielka rzecz o niskiej cenie będzie wyglądać na jeszcze tańszą w zestawieniu z nim i będzie sprawiać wrażenie dobrej okazji. Powinniśmy być czujni na takie „okazje”. W domu może się bowiem okazać, że nabyliśmy rzecz zbędną i tylko dlatego, że przez kontrast jej cena wydawała się bardzo atrakcyjna.
Skuteczna reklama lub sprytne triki sprzedawców mogą nas skłonić do kupienia nawet niepotrzebnej rzeczy. Pocieszające jest, że - jeżeli towar okaże się bublem - już więcej po niego nie sięgniemy, nawet jeżeli reklama będzie dziełem sztuki w swoim rodzaju.