Strona główna Dodaj do ulubionych Kontakt
 
www.federacja-konsumentow.org.pl

                  


 

Jesteś tu:  Strona główna  »  Szukanie wg tematów  »  ubezpieczenia »  Problemy z roszczeniami z umów ubezpieczenia

 

wersja do druku

Problemy z roszczeniami z umów ubezpieczenia

ubezpieczenia

2004-04-09 00:00:00



Rok 2003 był ostatnim rokiem obowiązywania dotychczasowych przepisów obowiązujących w zakresie ubezpieczeń, od 1 stycznia 2004 wszedł w życie pakiet ustaw ubezpieczeniowych, który zawiera szereg regulacji prokonsumenckich, niezbędnych z punktu widzenia problemów, z jakimi borykają się w praktyce klienci zakładów ubezpieczeniowych.

Mimo że rynek ubezpieczeń można określić jako konkurencyjny, liczba skarg na działalność ubezpieczycieli w ciągu roku wykazywała wyraźnie tendencję wzrostową.

Najwięcej skarg dotyczyło ubezpieczeń komunikacyjnych, tj głównie obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych (OC), oraz ubezpieczeń autocasco.

Najwięcej wątpliwości konsumentów budziło określanie przez zakład ubezpieczeń wartości szkody, a co za tym idzie wielkości należnego odszkodowania. Szczególnie dużo pytań i próśb o poradę dotyczyło tzw. szkody całkowitej, tj sytuacji, w której - zdaniem zakładu ubezpieczeń - koszt naprawy przewyższa wartość pojazdu w dniu likwidacji szkody. Klienci nie zgadzają się z zaniżoną - ich zdaniem – wartością samochodu, pytają o podstawę wyliczania tej wartości, porównują z wartością pojazdu ustaloną w momencie zawierania ubezpieczenia. Wątpliwości dotyczyły także klasyfikacji szkody jako całkowitej w przypadku, gdy koszt naprawy samochodu wynosił mniej niż 100% jego wartości rynkowej. Ze szkodą całkowitą łączą się także problemy odmowy przejęcia wraku samochodu przez zakład ubezpieczeń, kosztów składowania pozostałości itp.

Pytania konsumentów dotyczyły także podstaw obniżania odszkodowania o handlowy ubytek wartości części zamiennych wymienionych na nowe, możliwości żądania odszkodowania za obniżenie, na skutek kolizji, wartości rynkowej pojazdu.

Następną grupę spraw, w których konsumenci szukali pomocy prawnej, były tzw. polisy posagowe, czyli polisy ubezpieczenia zaopatrzenia dzieci. Po upływie 20-czy 15-letniego okresu ubezpieczenia zakład ubezpieczeń zawiadamia uprawnionego o gotowości wypłaty kilkuset złotych (uzasadniając to zmianą siły nabywczej pieniądza), podczas gdy celem umowy było zaopatrzenie dziecka w środki finansowe zapewniające, chociaż w pewnej części start życiowy. Pomoc prawna polega na wskazaniu, akceptowanego przez orzecznictwo sądowe, sposobu wyliczenia należnego świadczenia – na podstawie stosunku wielkości spodziewanego świadczenia do wysokości średniego wynagrodzenia w chwili zawarcia umowy ubezpieczenia i wtedy, gdy roszczenie stało się wymagalne, napisaniu projektu pisma do zakładu ubezpieczeń czy też pozwu. Ubezpieczyciel często proponuje ugodę na poziomie np. 3 tyś. zł. (tj. kilkakrotnie niższym niż żądany), aby w końcu zgodzić się – czasem już wtedy, gdy wyznaczony jest termin rozprawy – na wypłatę należnego świadczenia.

Wiele spraw, z jakimi zwracają się konsumenci dotyczy także szkód osobowych. Poszkodowani, którym przysługuje odszkodowanie z ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej sprawcy szkody (np. spółdzielni mieszkaniowej, której pracownicy nie usunęli zimą lodu i śniegu z alejek osiedlowych i mieszkańcy wywracali się łamiąc ręce i nogi) nie wiedzą czego mogą żądać w ramach odszkodowania. Przeważnie ograniczają się do określenia kosztów leków, nie żądając np. należnego zadośćuczynienia, kosztów niezbędnej opieki w okresie leczenia i rehabilitacji oraz zaleconej diety, kosztów związanych z przygotowaniem do innego zawodu itd. W ramach poradnictwa i edukacji w tym zakresie (np. wskazywanie na potrzebę zachowania wszelkich rachunków związanych z leczeniem i rehabilitacją), sporządzane są projekty odwołań, pisma interwencyjne itp.

Klienci mają ogromne trudności z ustaleniem, na jakiej podstawie określono wysokość należnego odszkodowania. Zakłady ubezpieczeń niechętnie udostępniają dokumenty związane z postępowaniem likwidacyjnym. Lakoniczna i kategoryczna forma pism ma zniechęcić do składania odwołania, brak uzasadnienia uniemożliwia merytoryczne odniesienie się do stanowiska ubezpieczyciela. Dlatego ważny jest zapis w nowej ustawie o działalności ubezpieczeniowej, nakładający na zakłady ubezpieczeń obowiązek udostępniania posiadanych informacji związanych z wypadkiem.