Strona główna Dodaj do ulubionych Kontakt
 
www.federacja-konsumentow.org.pl

                  


 

Jesteś tu:  Strona główna  »  Problemy ogólne  »  ekologia »  Woda nie jest produktem handlowym, ale dziedziczonym dobrem

 

wersja do druku

Woda nie jest produktem handlowym, ale dziedziczonym dobrem

ekologia

2004-03-11 14:00:00



 

Woda nie jest produktem handlowym takim jak każdy inny, ale dziedziczonym dobrem , które musi być chronione, bronione i traktowane jako takie”.

Międzynarodowa Organizacja Konsumencka Consumers International, zrzeszająca 250 organizacji ze 115 krajów w tym Federację Konsumentów, poświęciła Światowy Dzień Praw Konsumenta w 2004 roku wodzie, jej dostępności, jakości, konieczności ochrony, racjonalizacji zużycia, obowiązkowi ochrony środowiska naturalnego

Fakty są zatrważające:

  • Zarówno jakość wody, jak i jej ilość i dostępność staje się niezwykle istotna. ONZ przewiduje, że do 2050 roku około 25% ludności świata może doświadczyć permanentnego lub okresowego braku świeżej wody, zdatnej do picia. Każdy powinien mieć dostęp do 20-50 l czystej wody dziennie. Ludzie z krajów rozwiniętych zużywają średnio 10 razy więcej wody niż ludność krajów rozwijających się.

  • Obecnie 1/6 ludności świata (1.1 mld) nie ma dostępu do czystej wody, 2/5 (2.4 mld) nie ma dostępu do odpowiedniego systemu kanalizacji. Większość z tych ludzi mieszka w Afryce i Azji, z czego 1.3 mld w Chinach i Indiach.

  • Mniej niż połowa społeczeństwa Azji ma dostęp do ulepszonego systemu kanalizacji.

  • Tylko w 1990 roku, liczba dzieci, które zmarły z powodu biegunki przekroczyła liczbę ofiar konfliktów zbrojnych od czasów II Wojny Światowej.

  • Odbiorcy wody nie podłączeni do wodociągu płacą co najmniej 10 razy więcej, a nawet czasami do 100 razy więcej za litr wody, niż podłączeni do wodociągu . Sytuacja nieco się poprawiła, ponieważ w ciągu ostatnich 10 lat ponad 800 mln ludzi uzyskało dostęp do wody oraz 750 mln do kanalizacji. Liczba osób bez dostępu do wody zmniejszyła się o 2%, a liczba ludności bez kanalizacji spadła o 5%.

  • Pomimo, że znaczna część populacji uzyskała dostęp do wody, postępujący proces urbanizacji oraz tempo przyrostu naturalnego przyczyniły się do zwiększenia skali problemu. Liczba mieszkańców miast pozbawionych dostępu do czystej wody zwiększyła się o ponad 60 milionów.

  • Wraz z wzrostem populacji w miastach głównie w Afryce, Azji, Ameryce Łacińskiej i Karaibach dramatycznie wzrasta zapotrzebowanie na usługi komunalne. Usługi dostępne w obszarach wiejskich pozostają daleko w tyle za usługami miejskimi pod względem jakości. W skali światowej, dostęp do kanalizacji w obszarach wiejskich jest o połowę mniejszy niż w miastach. ONZ postawiła sobie za cel zmniejszenie o 50% do roku 2015 liczby ludności pozbawionej dostępu do kanalizacji.. Aby osiągnąć ten cel w ciągu najbliższej dekady, 1.5 mld ludzi będzie musiało uzyskać dostęp do czystej wody, a 2.2 mld dostęp do kanalizacji. ONZ szacuje, że koszt zapewnienia dostępu do wody i kanalizacji waha się pomiędzy 20-55mld dolarów rocznie. Nawet jeżeli uda się to osiągnąć nadal 500 mln ludzi na świecie nie będzie miało dostępu do wody. Aby dostęp stał się powszechny do roku 2025, 3 mld osób będą musiały uzyskać dostęp do wody, a 4 mld do kanalizacji. Koszt dostępu do wody to kolejna przeszkoda, zwłaszcza gdy woda jest kupowana na litry od sprzedawców. Z kolei, gospodarstwa domowe podłączone do wodociągów mają problemy z zapłaceniem rosnących rachunków za wodę

  • Brak kanalizacji może doprowadzić do zanieczyszczenia wody pitnej. Dostęp do kanalizacji jest często uważany za mniej pilny problem. Kanalizacja jest równie ważna, zwłaszcza w rejonach wiejskich. Liczba ludności mającej dostęp do kanalizacji w Afryce zmniejszyła się w latach 90. Jedynie ułamek ścieków w krajach rozwijających się jest podawany oczyszczeniu . Większość ścieków wędruje bezpośrednio, bez oczyszczenia, do rzek lub oceanów, co ma poważne konsekwencje dla zdrowia jaki i środowiska.

Europa nie doświadcza permanentnego braku wody. Podejmowane działania zmierzają do ochrony różnego rodzaju źródeł wody, zapobiegania pogarszaniu się ekosystemów wodnych, propagowaniu zrównoważonego korzystania z wody opartego na długoterminowej ochronie dostępnych zasobów wodnych, ochrony i poprawy środowiska naturalnego poprzez ograniczanie zrzutów, i emisji substancji niebezpiecznych, w tym trwałych zanieczyszczeń organicznych, ograniczania zanieczyszczenia wód podziemnych, dążenie do zmniejszaniu skutków powodzi i suszy.

Podstawowe akty regulujące gospodarkę wodną w Unii Europejskiej to:

  • Dyrektywa 2000/60/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 23 października 2000 r. ustanawiająca ramy wspólnotowego działania w dziedzinie polityki wodnej.

  • Dyrektywa 80/778?EWG z dnia 15 lipca 1980 r. w sprawie jakości wody przeznaczonej do spożycia przez ludzi zmieniona Dyrektywą 98/83/WE.

Analogicznymi przepisami polskimi są:

  • Ustawa z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne (DzU z 2001 r. nr 115, poz. 1229 ze zmianami DzU z 2001 r. nr 154, poz. 1803).

  • Rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 19 listopada 2002 r. w sprawie wymagań dotyczących jakości wody przeznaczonej do spożycia przez ludzi (DzU z 5.12.2002 r.. nr 203, poz. 1718).

Minimalne wymagania jakościowe wody określa Rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 19 listopada 2002 r. w sprawie wymagań dotyczących jakości wody przeznaczonej do spożycia przez ludzi (DzU z 5.12.2002 r.. nr 203, poz. 1718). Tym samym parametrom musi odpowiadać woda stosowana do celów technologicznych, np. w przemyśle spożywczym. Monitoringiem kontrolnym i przeglądowym jakości wody do picia zajmuje się Państwowa Inspekcja Sanitarna, a koordynatorem tych działań jest Główny Inspektor Sanitarny.

Nasz kraj należy do najuboższych w Europie w zasoby wody, jednak Polska nie jest jeszcze zagrożona brakiem wody, należy jednak podejmować intensywne działania na rzecz poprawy bilansu wodnego i jego struktury, głównie na obszarach rolniczych. Problem tkwi w tym, że parametry jakościowe wody pozostawiają wiele do życzenia. Z wyników kontroli zaopatrzenia w wodę ludności aglomeracji miejskich przeprowadzonej przez Najwyższą Izbę Kontroli w 2002 r. wynika, iż w ponad 2/3 kontrolowanych miast jakość wody wodociągowej oraz wody z ogólnodostępnych zaworów studni publicznych nie odpowiadała kryteriom wody do picia określonych w obowiązującym rozporządzeniu. Tylko 28% kontrolowanych ujęć wód podziemnych wykazała I klasę czystości, a 65% skontrolowanych ujęć miało wodę klasy III lub pozaklasową.

W 65 % skontrolowanych miast 74% wody po uzdatnieniu wykazywała nadal przekroczenia dopuszczalnych wskaźników jakościowych.

Wyniki kontroli oceny sanitarnej wody, pobieranej z ogólnodostępnych zaworów studni publicznych również wykazały jej złą jakość w 71% zaworów, gdzie określano ją jako warunkowo nadającą się do korzystania lub złą.

Kontrola wykazała, iż jakość wody dostarczanej ludności pogarszała się w miarę oddalania odbiorców od stacji uzdatniania. Dużą rolę w pogarszaniu się jakości wody miały czynniki powodujące wtórne jej zanieczyszczenie, tzn. zły stan techniczny sieci wodociągowej, liczącej przeciętnie od 50 do 100 lat, wymagającej natychmiastowej wymiany lub modernizacji.

Zastrzeżenia budziła również niewłaściwa praca wojewódzkich stacji sanitarno-epidemiologicznych, które nie współpracowały z organami samorządowymi miast i nie przekazywały ocen jakości pobieranej wody pitnej.